Archiwa roku: 2014

W Bartoszycach, czyli gdzie?

Debata - Październik 2014

Przedmurze, rubież – dawna literatura lubowała się w odniesieniach wzbudzających pograniczne skojarzenia. Czy współczesność może opatrywać kresowe miasto korzystną, a nie tylko abstrakcyjnie literacką atmosferą? Potencjalnie tego rodzaju aurę można spotkać w całym regionie, ale na północy województwa ma ona szansę wzmacniać się jeszcze trwałą obecnością przybyłych tu w dużej grupie Polaków z Wileńszczyzny i deportowanych w to samo miejsce Ukraińców. Spójrzmy na Bartoszyce. 

Herb Bartoszyc, żródło Wikipedia
Herb Bartoszyc, źródło: Wikipedia


Czytaj więcej…

Strażnicy marchii 17 września

Debata - Lipiec 2014

Powyższy tytuł nie jest sugestią gry ze świata mediewistycznego fantasy. To nawet nie stuletnia retrospekcja. We wrześniu 1939 roku imperium Stalina wykorzystało alians z Adolfem Hitlerem, by przesunąć swoje granice na zachód. Po dwóch dekadach niepodległości kraj nad Wisłą uległ czwartemu rozbiorowi. Okres occupatio bellica pod znakiem swastyki trwał do 1945 roku. W tym samym roku Armia Czerwona, po raz wtóry w okresie II wojny światowej, zajęła terytorium Polski. Tym razem w całości. Ile czasu zatem trwała okupacja sygnowana sierpem i młotem?

Rozmieszczenie garnizonów sowieckich w Polsce w latach 50., źródło tvn24pl
Rozmieszczenie garnizonów sowieckich w Polsce w latach pięćdziesiątych XX w., źródło: tvn24pl


Czytaj więcej…

Ucieczka od historii

Debata - Kwiecień 2014

Marek Tulliusz Cyceron, popiersie autorstwa Bertela Thorvaldsena 1799 -1800, źródło Wikimedia Commons
Marek Tulliusz Cyceron, popiersie autorstwa Bertela Thorvaldsena 1799 -1800, źródło Wikimedia Commons

We wrześniu 2012 roku licealiści rozpoczną naukę historii według tzw. „nowej podstawy programowej”. Co to znaczy dla generacji, której narodziny otwiera eksperyment dydaktyczny zaszczepiony w szkołach trzy lata temu? W latach 2008-2009 ministerstwo edukacji wprowadziło rozporządzenia uruchamiające zmiany w oświacie i określające :  czego i jak?, mają się uczyć dzieci i młodzież w Polsce. Decyzje, byłego już kierownika resortu – minister Katarzyny Hall, definitywnie przerwały dotychczasowy sposób przekazywania wiedzy i umiejętności w zakresie dyscypliny, która dla wielu jest tylko jednym z przedmiotów szkolnych, a dla innych, w tym dla niżej podpisanego, pozostaje – idąc za Markiem Tuliuszem Cyceronem – „świadkiem czasu, światłem prawdy, życiem pamięci, nauczycielką życia, zwiastunką przyszłości.”  
Czytaj więcej…

Andrzej i Krystek: między Rzymem a Moskwą

Debata - Marzec 2014

Archiwa IPN-u zawierają zapisy o osobie określanej jako „Krystek”. W 2008 r. w Internecie zostały upublicznione wspomnienia osobowego źródła informacji (OZI) o takimże pseudonimie (www.krystek.w8w.pl). Interesujące, że większa ich część – co stanowi precedens – oprócz przedstawienia kooperacji z peerelowską SB, dotyczy współpracy z Urzędem Ochrony Państwa w III RP i Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Wkrótce nadarzyła się też sposobność bezpośredniego zapytania – jak określano w esbeckich dokumentach – TW „Krystka” o szczegóły współpracy z bezpieką. Rozmowy z Andrzejem Cezarym Rackim, bo o nim mowa, potraktowałem jako otwarcie kolejnego źródła historycznego, które już nie tylko przez pryzmat archiwaliów, ale również autopsji dawnego informatora SB mogło odsłonić kulisy funkcjonowania tej instytucji w Olsztynie, szczególnie w stosunku do ukraińskiego środowiska studenckiego i szerzej – w stosunku do Ukraińców. W ciągu dwóch spotkań (w maju i czerwcu br.) Racki opatrzył komentarzem podane już wcześniej na stronie internetowej fakty oraz podał nowe, których nie umieścił w Internecie. Rzucają one więcej światła na jego uwikłanie się w kolaborację z SB. Część z nich znalazła odzwierciedlenie w dokumentach. Powstała relacja, którą następnie potwierdził w tym sensie, że wszystkie przytaczane w tekście wydarzenia uznał za zgodne ze stanem faktycznym i sygnował je własnym podpisem. Czy jest ona w pełni wiarygodna? Potrzebny jest dystans i krytyczne spojrzenie. Równocześnie autoryzował wygłaszane opinie i interpretacje, które się w niej znalazły.


Czytaj więcej…

Stablack: pożegnanie Prusów – jeniecka Europa

Debata - Luty 2014

Stalag IA Stablack, nn osoby,18.07.1942, foto od Barbary Trojanek ze Zbąszynia, popr.
Stalag I A Stablack, polscy jeńcy,18.07.1942, źr.: archiwum JN ( fot. przekazane przez Barbarę Trojanek ze Zbąszynia – córkę jeńca stalagu )

Po kilkunastu latach walk w centrum Natangii dogorywało wielkie powstanie Prusów. Rozpoczęte 20 września 1260 roku, zakończyło się zrujnowaniem przez Krzyżaków znajdującego się tu matecznika oporu. W scenerii palących się bierwion plemiennego refugium odchodzili w dziejowy niebyt sterroryzowani przez europejski Zakon wolni ludzie.
Czytaj więcej…

Dlaczego jesteśmy z pogranicza? Jak kształtowała się granica w dawnych Prusach Wschodnich?

Dziennik Elbląski - Luty 2014

Dziennik Elbląski 18 sierpnia 2011
Dziennik Elbląski 18 sierpnia 2011

Mieszkając w Elblągu, Braniewie, Bartoszycach, Kętrzynie czy Gołdapi tworzymy społeczność, której życie określa linia wyznaczona na mapie na podobieństwo afrykańskich granic. Kordon wyrysowany jak od linijki oddzielał przed laty PRL od ZSRR, dziś wyodrębnia terytorium Polski i Unii Europejskiej od Rosji. Ponad dwustu kilometrowy odcinek nazywano niegdyś „martwą granicą” lub „żelazną kurtyną” w miniaturze. Krawędź – pomysł Stalina, położyła m.in. kres morskim tradycjom Elbląga. Port w mieście zamarł równie nieoczekiwanie jak Truso przed tysiącem lat. W innych miejscach granica pozbawiła ruchu drogi i linie kolejowe a przylegającym obszarom nadała cechy peryferyjności. W jaki sposób zatem rodziły się te osobliwe kresy?
Czytaj więcej…

SB wśród Ukraińców – czy nadal tabu?

Debata - Styczeń 2014

Ten artykuł nie jest o historii. Jest o sposobie traktowania pamięci. W środowisku ukraińskim w Polsce, którego zbiorowe wspomnienie sięga genesis w postaci traumy roku 1947, łatwo wywołać patriotyczną reakcję, używając hasła: akcja „Wisła”. Przecież na zachodnie i północne ziemie, tworzącej się wtedy „ludowej” Polski, ukraińskie rodziny nie przyjechały dobrowolnie, nie przybyły zachęcone jakimiś propagandowymi hasłami władz komunistycznych. Dla Ukraińców dobrowolna kolaboracja z reżimem – służba w MO, ORMO, UB, oznaczała ostracyzm i infamię. Odcięcie się od obcego aparatu władzy było gwarancją zachowania autentycznej tożsamości. Bezpieka natomiast czyniła wszystko, by zatomizować przesiedlonych. Już podczas transportu tworzono agenturę, działała ona następnie w miejscu zamieszkania, a później, po 1956 roku – także w Ukraińskim Towarzystwie Społeczno – Kulturalnym (UTSK) i poza nim. Przesiedlenie i stała kontrola ze strony organów państwa – oto w założeniach esencja „Wisły”.
Czytaj więcej…