Regionalia

Północna rubież PRL

Debata - Październik 2012

Sposób ochrony granic może być traktowany jako istotne świadectwo stosunku władz państwowych do kwestii niepodległości i integralności kraju. Analiza działań podejmowanych przez peerelowskie służby na linii styku z sowiecką enklawą w byłych Prusach Wschodnich pozwala rzucić snop światła na praktyczną stronę – awers szyldu propagowanej oficjalnie tzw. „ przyjaźni polsko – radzieckiej”. Znajdującego się na północy województwa olsztyńskiego limesu w czasach stalinowskich strzegł zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP) wymieniający się informacjami z Urzędem Bezpieczeństwa (UB ). Była o tym mowa w ubiegłorocznym, lutowym numerze „ Debaty”. Wracając do „demarkacyjnej” tematyki, postaram się ukazać charakterystyczne szczegóły, zawarte w dokumentach sprawy obiektowej „ Granica”. Umożliwiają one wgląd w metody zabezpieczania obrzeży „ludowej” Polski i definiowania zagrożeń przez ówczesne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW). „Obiektówkę” prowadzono w latach 1974 – 1984 , ale obejmowała ona dane także z lat wcześniejszych.
Czytaj więcej…

Jerzy Nowosielski w Prusach

Debata - Czerwiec 2011

Cerkiew 062
Mandylion, cerkiew greckokatolicka w Górowie Iławeckim, fot.: Łukasz Necio

Malował tu. Pozostawił polichromie – tak, jak w wielu miejscach w Polsce i poza nią. Mija rok od śmierci twórcy i prawie trzydzieści lat, od momentu, gdy zjawił się, w najdalszej, przygranicznej Północy, by dodać refleks szczególnego chrześcijaństwa. Bizantyjskiego – jak się powszechnie uważa lub archaicznego – jeśli przenikliwiej spojrzeć. Czy Nowosielski uzupełnił świątynię w Górowie Iławeckim o kolejne zdobienia, czy kończył długi łańcuch metamorfozy bożego domu? Pozostawił nam dzieła plastyczne czy eschatologię?
Czytaj więcej…

Pogańskie ognie między świątyniami

Debata - Maj 2011

Zastanawiające, jak długo po podboju ziem pruskich przez Krzyżaków trwała absorpcja ich wiary przez pokonane plemiona? Wcześniejsza, misjonarska wersja rozpowszechniania chrześcijaństwa w południowo – wschodnim nadbałtyckim zakątku poniosła klęskę. Pokojowe wysiłki biskupów: Wojciecha Sławnikowica, Brunona z Kwerfurtu i Chrystiana, spełzły na niczym. Dopiero militarna epopeja lat 1228 – 1283 narzuciła poganom zamieszkałym między dolną Wisłą a Niemnem wiarę w jednego Boga.
Czytaj więcej…

Prūsiskan

Debata - Styczeń 2011

Język pruski to, oprócz zabytków pochodzenia archeologicznego, najważniejsze świadectwo odległych dziejów naszego regionu. Przekształconą mową Prusów posługujemy się, wymawiając takie nazwy, jak np.: Warmia, Łyna, Iława, Kwidzyn, Pasłęk… Możemy uznać, że Prusowie jako pierwsi skodyfikowali rzeczywistość, która stała się dla nas – współcześnie żyjących w ich krainie – onomastycznym i hydronimicznym otoczeniem. Wyjątkowo trudno spod warstwy pruskiej wydobyć jeszcze starsze substraty językowe. Prūsiskan („pruszczyzna” – język pruski) odsłania zatem podstawowy lingwistyczny koloryt ziemi, po której stąpamy.
Czytaj więcej…

Entomologia i Apokalipsa – rozmowa z Bohdanem Diakowem

Debata - Wrzesień 2010

„Małkowski jest typowym przykładem anty-inteligenta, karierowicza bez skrupułów, ale jednocześnie człowieka sprytnie odczytującego nastroje społeczne,  wszelkie frustracje i niepokoje i wykorzystującego to do politycznych rozgrywek.  Syndromem Małkowskiego, tzn. wynaturzenia i spustoszenia moralnego, są m.in. głosy „za”( w obronie Małkowskiego) na forach internetowych. Przecież tam nie padają żadne racjonalne argumenty.”- mówi  autor „Apokalipsy w Nytszlo” Bohdan Diakow.
Czytaj więcej…

Nasza rozmowa. Jerzy Necio, historyk z Kamińska, który wziął udział w realizacji filmu

Goniec Bartoszycki - Wrzesień 2010

Goniec Bartoszycki 19 listopada 2010
Goniec Bartoszycki 19 listopada 2010

— Jadąc w prymitywnym wagonie ciągniętym przez parową lokomotywę, zastanawiałem się, jakie uczucia targały ludźmi, którzy, jak filmowi Mazurzy, musieli ostatni raz spojrzeć na kraj lat dziecinnych. Myślałem też o własnych przodkach, których dotknęło podobne doświadczenie — mówi Jerzy Necio, historyk z Kamińska, który jako statysta wziął udział w realizacji filmu „Róża z Mazur”.
Czytaj więcej…

W poszukiwaniu grobu francuskiego żołnierza

Goniec Bartoszycki - Sierpień 2010

 

Goniec Bartoszycki 2 listopada 2010
Goniec Bartoszycki 2 listopada 2010

Wzniesienie z serpentyną na południe od Górowa Iławeckiego popularnie zwane „Górą Napoleona” mieści u swego szczytu kamienną ławeczkę. Można stąd spojrzeć na miasto i – wędrując w czasie – zatrzymać się w lutym 1807 r., gdy Bonaparte wkraczał do Landsberga (Górowa Iławeckiego) – najpewniej tak, jak jego armia, od strony Dwórzna, a więc nieco na zachód od wzgórza. Na początku września 2010 r. do Górowa Iławeckiego przyjechali Margueritte i Christian Praud. W niedzielny, zimny i deszczowy poranek stanęli przed drzwiami kościoła – świątyni obrządku rzymskokatolickiego, której w czasach napoleońskich jeszcze tu nie zbudowano. W ręku trzymali kartkę – wydruk niedokładnego tłumaczenia na język polski intencji, z jaką przybyli: „Jesteśmy francuskim. Poszukujemy grobu francuskiego żołnierza”. Wśród wiernych wychodzących po zakończonym nabożeństwie spotkali osoby, które z życzliwością zechciały im pomóc. Byli to Maria i Jan Maksymowie oraz Zofia Kanclerz. Następne kroki państwo Praud skierowali do Kamińska. Tu obejrzeli pamiątki po jeńcach Stalagu I A Stablack znajdujące się w regionalnej izbie szkoły pod patronatem Herkusa Monte. Później zobaczyli substytut przedmiotu ich poszukiwań: „symbolique tomb” (symboliczny grób) – głaz położony w centrum miejscowości z tablicą poświęconą jeńcom stabławskiego obozu.
Czytaj więcej…

Epos według Dusburga

Debata - Lipiec 2010

Dwudziestego września minęła rocznica wybuchu największego w dziejach antykrzyżackiego powstania Prusów. Prawie piętnastoletnią batalię bałtyjskiego ludu z przesiąkniętymi ideologią krucjat hufcami europejskiego rycerstwa odczytywać można także jako walkę o wolność i konfrontację z dominującymi wtedy przekonaniami. To jednocześnie prowincjonalny, średniowieczny wątek historyczny, nieupowszechniany, bo przynależny obumarłej gałęzi naszej cywilizacji. Ma on swoich bohaterów i dramaturgię równą odnotowanym przez Homera epizodom z wojny trojańskiej. Prusko – krzyżackie zmagania zostały jednak uwiecznione nie przez poetę, lecz kronikarza dysponującego bardziej siermiężnym piórem zakonnego skrybę – Piotra z Dusburga. Dzieło jego autorstwa jest jedyną pochodnią rozsnuwającą mgły na drodze pomiędzy nami a odległym o 750 lat teatrum wydarzeń.
Czytaj więcej…

Gdzie leży Barcja i Natangia

Goniec Bartoszycki - Czerwiec 2010

Goniec Bartoszycki 10 września 2010
Goniec Bartoszycki 10 września 2010

Powiat bartoszycki to ani Warmia, ani Mazury. — Ten region, oprócz gminy Bisztynek, to pozostałości dawnych Prus Książęcych. Można bardziej drobiazgowo określić go jako Natangia i Barcja. Cechą powiatu jest wspólne reprezentowanie w naszym województwie takiego terenu, który w przeważającej mierze Warmią nie jest, zaś określenie go jako Mazury byłoby nadużyciem — mówi Jerzy Necio, historyk z Kamińska, znawca dziejów Prus Wschodnich.
Czytaj więcej…